Jak każda nastolatka chodzę do szkoły, co wiąże się z dużą
ilością nauki. Nie mogę, więc wiele czasu poświęcić pazurkom. Pomalowałam delikatnie
paznokcie zaufanymi lakierami w celu utrzymania długiego efektu. Wolałam też,
aby wyglądały naturalnie.
Koleżanki były nimi zachwycone. Przytoczę kawałek rozmowy:
P. : Jakie śliczne paznokcie! Gdzie sobie robiłaś?
Ja : yyy… sama
J. : Ojej! Jakie ładne! To tipsy,
tak?
Ja: Niee. To moje, naturalne :)
J. : Naprawdę? Żartujesz!
Ja : haha :) Serio, nie doklejałam
ich!
J : Ale cudowne!
Z. : Faktycznie, jakie pięknie.
Domi, naprawdę to twoje?
Ja : mhmm…:D
Pomyślałam wtedy o was. Byłabym szczęśliwa, jeżeli
i w wam przytrafiała się taka miła chwila. :) Zdradzę dlatego tajemnicę,
jak je zrobić.
Na początku pomalowałam paznokcie odżywką 8 w 1, która według mnie średnio wypełnia swoją funkcję. Jest natomiast idealna jako baza pod lakier. Następna warstwa to lakier RIMMELA 60 seconds. I ASTOR. Zakończyłam lakierem EVELINE 3 w 1 : wysuszasz, utwardzacz, nabłyszczasz.
Przedstawiam wam efekt końcowy, który wzbudził
zainteresowanie u wielu osób ;)
I co myślicie? Zapraszam do komentowania!
Miłego malowania pazurków! Powodzenia!!!




Chciałabym ci przypomnieć że ja także mówiłam ci że masz ladne pazurki, to że nie powtarzam ci tego codziennie to tylko i wyłącznie moja troska o ciebie bo i tak masz za wysoką samoocenę. :>
OdpowiedzUsuńtak ;) wiem, mówiłaś mi :) dzięki ;)) ale z tą samooceną to bez przesady!!
Usuń;))
OdpowiedzUsuńAle to naprawdę twoje paznokcie ?? Śliczne są.. aż niemożliwe, że naturalne są tak cudowne <33
OdpowiedzUsuńPiękne!!:*
OdpowiedzUsuńDziękuuuję ;)
OdpowiedzUsuńOglądam twojego bloga juz długo i wszystko co piszesz ale ten post mi się najbardziej podoba. I ta ryba cha cha
OdpowiedzUsuńOjej bardzo mi miło ;))
Usuń