czwartek, 7 maja 2015

Post poświęcony mojej kropce



Nie wiecie o co chodzi? Pewnie myślicie Sobie: KROPKA??  Serio? Chodziło jej o kropkę? A może ma koleżankę, która się nazywa Kropka? Albo to jakiś pseudonim…?
Nie. I tu nie macie racji ;( Nic dziwnego, że nic nie rozumiecie. Bo przecież skąd moglibyście to wiedzieć :D
Ten sekret zna tylko Indywidualna, chociaż i ona nie powinna :P
Proszę, wolałabym, żeby zostało tak, jak jest.
Po prostu żadna siła nie potrafiła mnie powstrzymać, abym nie dodała tego postu. Nie zawsze mamy wpływ na swoje życie. Nie potrafimy wymazać wspomnień, nie możemy wybierać kogo naprawdę lubimy.

Przechodząc do paznokci.. Pamiętacie przedostatni post? Minęło obrzydzenie do fioletowych paznokci!! Mam je teraz i czuję się cudooownie!

Poniżej kilka zdjęć:









I musimy wrócić tutaj do mojej kropki... Zdradzę tylko, że owszem jest to osoba, bardzo dla mnie ważna. Nie mogłam, więc nie zrobić na paznokciach kropek. Czuję się wspaniale, kiedy jest blisko, dlatego teraz zawsze jest przy mnie ( tylko oczywiście w przenośni).
Kiedy jest mi smutno,
Kiedy jest mi źle,
Patrzę na dłonie i o niej myślę…
Czuję się wtedy znacznie lepiej.
Przypominam sobie chwile spędzone z tą osobą.
Może ona też właśnie o mnie myśli?

Tutaj zdjęcia:










  I jeszcze jedno. Tak, wiem te kolory.. aww ich połączenie jest okropne. Straaaszny duet! Ale wiele znaczą. Czerwony jest ulubionym kolorem mojej kropki.




 


Pozdrawiam, D.

9 komentarzy:

  1. " Nie zawsze mamy wpływ na swoje życie. Nie potrafimy wymazać wspomnień, nie możemy wybierać kogo naprawdę lubimy. " KROPKA i to naprawdę piękne że istnieją takie kropki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to fakt :) Nie wyobrażam sobie życia bez takich cudownych Kropek...

      Usuń
  2. Masz piękny kształt paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie zrobione paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kropka?? a wgl. to super paznookcie :) tez chce takie miec!! robisz czasami na zamowienie?

    OdpowiedzUsuń