Moją ogromną tajemnicą jest to, że był czas w moim życiu
(dawno, bo już kilka lat temu), kiedy wpadłam w ogromny nawyk – obgryzanie
paznokci. Na szczęście nie trwał on długo. Mama cały czas starała się mi pomóc
na wszelkie sposoby. Chwile te, które niemiło wspominam trwały tylko miesiąc,
ale przyniosły straszne skutki – rozdwajanie i łamliwość paznokci.
Oto sposoby, które mnie uratowały:
- Obgryzałam paznokcie, min. Gdy się denerwowałam. Mama kupiłam mi niewielką piłeczkę z jakimiś kuleczkami w środku i w chwili gdy unosiłam ręce mama mi ja dawała. Dzięki temu zajmowałam się gnieceniem zabawki.
2 . . Moja przyjaciółka od lat obgryzała paznokcie. W żaden
sposób nie mogłam jej odzwyczaić. W pewnym
momencie wpadłam na pomysł, że spełnię jej jedno marzenie jak uda jej
się przez 2 tygodnie nie obgryźć żadnego paznokcia. I w ten sposób minęły 2
miesiące a ona nie wraca do nałogu.
Bardzo polecam sposób. Koleżanka bardzo pragnęła danej rzeczy i walcząc ze sobą
osiągnęła sukces. Życzę podobnych
efektów ;)
I teraz minęło tak wiele lat, a mnie nic nie ciągnie do
obgryzania paznokci. Mam nadzieję, że i wam się uda!!
Jak doskonale wiesz ja wypróbowałam chyba już wszystkie sposoby na ten nawyk i jakoś mi się nie udało. Mam nadzieję że wymyślisz coś nowego dla mnie. Będę bardzo wdzięczna :)
OdpowiedzUsuńhymm... wiesz, do taj pory przynajmniej mówiłaś mi, że Ci się udało :/ chyba, że to nie ty, bo nwm kto to pisze i prawdopodobnie to pomyłka ;)
OdpowiedzUsuńojejj.. moze mi tez sie uda :) trzymaj kciuki ;))))))
OdpowiedzUsuńja czymam :*
UsuńOjej dzięki! !!! Dzięki tb udało mi się ;)) dziękuję
OdpowiedzUsuń